Święty, czyli… (cz. 3)

Ostatni z elementów, na które chcielibyśmy zwrócić uwagę przy okazji analizy wersetów Starego Testamentu zawierających słowo „święty”, to tzw. przebłagalnia, o której wspominają zacytowane wcześniej fragmenty. Przytoczmy jej opis nieco dokładniej (wyróżnienia w cytowanych wersetach moje):

(Wj 25:17–22) 17 Uczynisz też przebłagalnię [heb. kapporet] ze szczerego złota. Jej długość będzie na dwa i pół łokcia, a jej szerokość — na półtora łokcia. 18 I uczynisz dwa złote cherubiny: wykujesz je ze złota na obu końcach przebłagalni. 19 Jednego cherubina uczynisz na jednym końcu, a drugiego cherubina na drugim końcu. (…) 20 A cherubiny będą mieć skrzydła rozpostarte ku górze, zakrywając swymi skrzydłami przebłagalnię. Ich twarze zaś będą zwrócone ku sobie, twarze cherubinów będą zwrócone ku przebłagalni. 21 I położysz przebłagalnię na wierzchu arki, a w arkę włożysz świadectwo, które ci dam. 22 Tam będę się z tobą spotykać i sponad przebłagalni, spomiędzy dwóch cherubinów, którzy są nad arką świadectwa, będę z tobą rozmawiać o wszystkim, co ci rozkażę dla synów Izraela.

Przebłagalnia to złote wieko arki zwieńczone dwoma cherubami. Ale nie tylko. Przede wszystkim była ona konkretnym miejscem w przybytku, w którym ukazywał się Bóg i rozmawiał z Mojżeszem:

(Lb 7:89) A gdy Mojżesz wchodził do Namiotu Zgromadzenia, aby rozmawiać z Bogiem, wtedy słyszał głos mówiącego do niego z przebłagalni, która była nad arką świadectwa, spomiędzy dwóch cherubinów. I przemawiał do niego.

To jednak nie wszystko. Przebłagalnia była też miejscem, które najwyższy kapłan raz do roku, w Dniu Pojednania, skrapiał krwią ofiary za grzech:

(Kpł 16:2–15) 2 (…) Powiedz swojemu bratu Aaronowi, żeby nie wchodził w każdym czasie do Miejsca Świętego poza zasłonę przed przebłagalnią, która jest na arce, aby nie umarł. W obłoku bowiem będę się ukazywać nad przebłagalnią. (…) 12 Następnie weźmie pełną kadzielnicę węgla rozpalonego z ołtarza przed PANEM oraz dwie pełne garści wonnego utłuczonego kadzidła i wniesie poza zasłonę. 13 I nasypie kadzidło na ogień przed PANEM, aby obłok kadzidła okrył przebłagalnię, która jest nad arką, aby nie umarł. 14 Potem weźmie z krwi tego cielca i pokropi swym palcem nad przebłagalnią ku wschodowi. Przed przebłagalnią będzie kropić tą krwią siedem razy swym palcem. 15 Następnie zabije kozła na ofiarę za grzech za lud i wniesie jego krew poza zasłonę, i uczyni z jego krwią, jak uczynił z krwią cielca: pokropi nią nad przebłagalnią i przed przebłagalnią.

Hebrajskie słowo kapporet, przetłumaczone na język polski jako „przebłagalnia”, pochodzi od rdzenia kaf-pe-resz oznaczającego w tekście biblijnym zasadniczo „pojednać” (ang. make atonement), chociaż redaktorzy UBG przyjęli przekład „przebłagać”. Stąd też konsekwentnie wieko przykrywające arkę zostało przełożone jako „przebłagalnia”. Natomiast w angielskiej Biblii Króla Jakuba mamy przekład mercy seat, który łączy genialnie dwa aspekty znaczeniowe kapporet — miejsce przebywania Boga oraz akt przebaczenia za grzechy. Ten angielski termin można by przełożyć na język polski jako „tron miłosierdzia”.

Tak więc z jednej strony, zamykająca arkę z kamiennymi tablicami przymierza, manną i laską Aarona (zob. Heb 9:4) przebłagalnia, nad którą objawiał się Bóg, przypominała spotkanie Mojżesza z Bogiem na Synaju. Z drugiej natomiast, skrapiana krwią ofiary za grzechy, była typem (zapowiedzią) jedynej i ostatecznej krwawej ofiary Jezusa za grzech świata (zob. J 1:29). Tłumaczy to obszernie autor Listu do Hebrajczyków — przytoczymy dłuższy fragment tego listu, gdyż jest on kluczowy dla zrozumienia istoty nowotestamentowej ofiary Pana Jezusa Chrystusa, a przez to i całego chrześcijaństwa:

(Hbr 9:11–10:14) 9:11 Lecz Chrystus, gdy przyszedł jako najwyższy kapłan dóbr przyszłych, przez większy i doskonalszy przybytek, nieuczyniony ręką, to jest nienależący do tego budynku; 12 Ani nie przez krew kozłów i cieląt, ale przez własną krew wszedł raz [gr. efapaks] do Miejsca Najświętszego, zdobywszy wieczne odkupienie. 13 Jeśli bowiem krew wołów i kozłów oraz popiół z jałówki, którymi skrapia się nieczystych, uświęca aż do oczyszczenia ciała; 14 To o ileż bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego ofiarował Bogu samego siebie bez skazy, oczyści wasze sumienie z martwych uczynków, by służyć Bogu żywemu? (…) 24 Chrystus bowiem wszedł nie do świątyni zbudowanej ręką, która była odbiciem prawdziwej, ale do samego nieba, aby teraz stawać dla nas przed obliczem Boga; 25 I nie po to, żeby często ofiarować samego siebie jak najwyższy kapłan, który wchodzi co roku do Miejsca Najświętszego z cudzą krwią; 26 Bo inaczej musiałby cierpieć wiele razy od początku świata. Lecz teraz na końcu wieków pojawił się raz [gr. hapaks] dla zgładzenia grzechu przez ofiarowanie samego siebie. 27 A jak jest postanowione ludziom raz [gr. hapaks] umrzeć, a potem sąd; 28 Tak też Chrystus raz [gr. hapaks] ofiarowany na zgładzenie grzechów wielu, drugi raz ukaże się bez grzechu tym, którzy go oczekują dla zbawienia. 10:1 Prawo bowiem [Mojżeszowe – red.], zawierając cień przyszłych dóbr, a nie sam obraz rzeczy, nie może nigdy przez te same ofiary, które co roku są nieustannie składane, uczynić doskonałymi tych, którzy przychodzą. (…) 9 Następnie powiedział: Oto przychodzę, abym spełniał twoją wolę, o Boże. Znosi pierwsze, aby ustanowić drugie. 10 Za sprawą tej woli jesteśmy uświęceni przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz [gr. efapaks] na zawsze. (…) 12 (…) ten, gdy złożył jedną ofiarę za grzechy na zawsze, zasiadł po prawicy Boga; (…) 14 Jedną bowiem ofiarą uczynił doskonałymi na zawsze tych, którzy są uświęceni.

Użyte w zacytowanym wyżej tekście greckie słowo efapaks oznacza, że coś miało miejsce jeden jedyny raz i nigdy więcej nie zostanie powtórzone. Podobne znaczenie ma przysłówek hapaks, przy czym akurat to słowo oznacza również pojedyncze, ale niekoniecznie unikalne zdarzenie. Szanowny czytelniku, jeżeli jesteś katolikiem, to zatrzymaj się dłuższą chwilę nad tym fragmentem. I porównaj go z doktryną kościoła katolickiego, wyrażoną wielokrotnie w oficjalnych, „nieomylnych” i nieodwołalnych dekretach soborowych, według której msza jest ofiarą przebłagalną, we mszy składa się Bogu prawdziwą i właściwą ofiarę, msze odprawia się ku czci świętych, we mszy razem z Chrystusem ofiaruje się Kościół, ofiara mszy powinna być składana za żywych i umarłych, którzy jeszcze nie zostali całkowicie oczyszczeni, za grzechy, kary, zadośćuczynienia i w innych potrzebach, itp. (zob. Sobór Trydencki, Sesja 22, Kanony o Najświętszej ofierze mszy świętej).

Interesujące jest również to, że w tzw. Kodeksie Watykańskim, zawierającym m.in. prawie cały grecki Nowy Testament (więcej o kodeksach i manuskryptach tutaj), tekst Listu do Hebrajczyków jest urwany i kończy się w połowie 14 wersetu 9 rozdziału (na słowie „oczyści”, gr. katha…).

Dotychczasowa analiza tekstu biblijnego pokazała, że z uwagi na świętość samego Boga, ziemia na której się pojawia, budowle i znajdujące się w nich wyposażenie, składane ofiary, ale także nieruchomości i w ogóle wszystkie rzeczy oddane/ofiarowane/przyrzeczone Panu są w Starym Testamencie określone mianem „święte”, „najświętsze” lub „świętość”. Ale nie tylko ziemia, budynki i przedmioty są w Biblii święte, ponieważ Bóg nazywa świętym również naród Izraela, a więc ludzi go tworzących. Pierwszy raz takie określenie znajdujemy w Księdze Wyjścia:

(Wj 19:3–6) 3 A Mojżesz wstąpił do Boga i PAN zawołał do niego z góry [Syjon – red.]: (…) 4 Widzieliście, co uczyniłem Egipcjanom (…) i przyprowadziłem was do siebie. 5 Dlatego teraz, jeśli posłuchacie mego głosu i będziecie przestrzegać mojego przymierza, będziecie moją szczególną własnością ponad wszystkie narody, bo do mnie należy cała ziemia. 6 A wy będziecie mi królestwem kapłanów i narodem świętym [heb. goj kadosz]. (…)

Zauważ, że spośród wszystkich narodów ziemi Bóg wybrał tylko jeden — potomków Abrahama, Izaaka i Jakuba. Jeżeli, szanowny czytelniku, masz z tym jakikolwiek problem, to niestety masz problem z całą Biblią…

Pismo Święte wspomina o tym wybraniu w wielu miejscach, na przykład w Księdze Kapłańskiej czytamy:

(Kpł 20:26) I będziecie dla mnie święci [heb. qedoszim], bo ja, PAN, jestem święty [heb. qadosz] i oddzieliłem was od innych narodów, abyście byli moimi.

Istotny jest również fakt, że to nie obrzędy religijne, ofiary, zwyczaje, kultura, przynależność etniczna ani też posiadanie ksiąg Prawa czynią Żydów narodem wybranym i świętym, ale to sam Bóg jest źródłem ich świętości:

(Kpł 22:31–33) 31 Dlatego będziecie przestrzegać moich przykazań i wypełniać je. Ja jestem PAN [heb. ani JHWH]. 32 I nie będziecie bezcześcić mojego świętego imienia, bo będę uświęcony pośród synów Izraela. Ja jestem PAN [heb. ani JHWH], który was uświęca [heb. meqaddiszkhem]; 33 Który was wyprowadził z ziemi Egiptu, aby być waszym Bogiem. Ja jestem PAN [heb. ani JHWH].

W przytoczonych powyżej trzech wersetach trzy razy mamy powtórzone „Ja PAN” (w tekście hebrajskim nie ma czasownika „jestem”). Jest to więc istotna informacja, która została w tym krótkim fragmencie powtórzona nie z powodu zachowania rymu, czy jakiejkolwiek reguły kompozycji tekstu w języku hebrajskim, ale żeby podkreślić kto jest twórcą (Ojcem) narodu Izraela, dawcą przykazań (Prawa) oraz gwarantem bezwarunkowego wybrania (na mocy obietnicy danej Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi) i świętości tego narodu.

Szczególne miejsce w tym narodzie zajmowali kapłani służący w świątyni:

(Kpł 21:1–8) 1 PAN powiedział też do Mojżesza: Mów do kapłanów, synów Aarona i powiedz im: (…) 6 Będą święci [heb. qedoszim] dla swego Boga i nie będą bezcześcili imienia swego Boga, składają bowiem ofiary PANA spalane w ogniu oraz chleb swego Boga. Będą więc święci [heb. qodesz]. (…) 8 Miej go więc za świętego [heb. weqiddaszto], bo on składa w ofierze chleb twego Boga; dlatego będzie święty [heb. qadosz] dla ciebie, bo ja, PAN, który was poświęca [heb. ani JHWH meqaddiszkhem], jestem święty [heb. qadosz].

Gdy Mojżesz pod koniec życia przemawiał do Izraelitów i przypominał im Prawo nadane przez Boga, powiedział:

(Pwt 7:6–8) 6 Ty bowiem jesteś świętym ludem [heb. am qadosz] dla PANA, swego Boga: PAN, twój Bóg, wybrał cię, abyś był dla niego szczególnym ludem [heb. am segullah] spośród wszystkich narodów, które są na ziemi. 7 PAN umiłował was i wybrał was nie dlatego, że byliście liczniejsi od innych narodów, gdyż byliście najmniej liczni ze wszystkich narodów; 8 Lecz ponieważ PAN was umiłował i chciał dochować przysięgi, którą złożył waszym ojcom, (…)

(Pwt 26:17–19) 17 Dziś oświadczyłeś, że PAN jest twoim Bogiem, że będziesz chodził jego drogami, przestrzegał jego ustaw, przykazań i praw oraz że będziesz słuchał jego głosu. 18 PAN zaś oświadczył dziś, że będziesz jego szczególnym ludem [heb. am segullah], jak ci obiecał, i że masz przestrzegać wszystkich jego przykazań; 19 Że wywyższy cię ponad wszystkie narody, które uczynił, w chwale, w sławie i we czci, i że masz być ludem świętym [heb. am qadosz] dla PANA, swego Boga, tak jak powiedział.

Należy zwrócić uwagę na to, że za każdym razem, kiedy w tekście Biblii pojawia się zwrot „święty lud” (heb. am kadosz) towarzyszy mu dopełnienie „dla PANA” (heb. la JHWH; zob. też Pwt 14:2; 14:21; 28:9). A więc raz jeszcze powtórzmy, że nie chodzi tu o jakąś abstrakcyjną, niezależną świętość, którą posiada naród żydowski, ale zawsze jest to świętość w relacji (w kierunku / dla) do Boga. Wskazuje na to właśnie przyimek la.

Natomiast użyte w zacytowanych wersetach hebrajskie słowo segullah znajdziemy w Biblii tylko 8 razy, z czego sześć razy odnosi się do narodu Izraela, a dwa razy określa kosztowności/klejnoty skarbca królewskiego (zob. 1 Krn 29:3 i Koh 2:8). Rzeczownik ten oznacza cenną osobistą, prywatną własność, inaczej mówiąc szczególnej wartości skarb należący tylko i wyłącznie do jednej osoby — werset z Księgi Proroka Malachiasza nie pozostawia co do tego wątpliwości:

(Ml 3:17) Oni będą moimi, mówi PAN zastępów, w dniu, kiedy uczynię ich moją własnością [heb. segullah]. (…)

(Mal 3:17 KJV 1900) And they shall be mine, saith the Lord of hosts, In that day when I make up my jewels (Or, special treasure) [jest to oryginalny przypis tłumaczy w tekście King James Bible — red.]; (…)

W tym momencie zajrzyjmy na chwilę do Nowego Testamentu, do Ewangelii według Mateusza, do jednej z przypowieści Jezusa o królestwie niebieskim:

(Mt 13:44) Ponownie królestwo niebieskie jest podobne do skarbu ukrytego w polu, który człowiek znalazł i ukrył. Uradowany nim poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił to pole.

W różnych współczesnych komentarzach do tego wersetu można przeczytać, że skarb to chrześcijanin albo ewangelia, albo Chrystus, a pole to Kościół albo sakramenty itp. Jednak zacytowane wyżej wersety ze Starego Testamentu dość klarownie sugerują o jaki skarb w tej przypowieści chodzi. Szanowny czytelniku, jeśli masz co do tego wątpliwości, poświęć trochę czasu na osobistą lekturę i studium Pisma Świętego.

część 4 tutaj
  • Ilustracja pochodzi z: The Illuminated Bible, containing the Old and New Testaments, translated out of the original tongues, and with the former translations diligently compared and revised . . . embellished with sixteen hundred historical engravings by J. A. Adams, more than fourteen hundred of which of which are from original designs by J. G. Chapman. New-York, Harper & Brothers, Publishers, 82 Cliff-Street, 1846.
  • Wszystkie cytaty (chyba, że zaznaczono inaczej) pochodzą z tzw. Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (2017). Pismo Święte. Stary i Nowy Testament, pilnie i wiernie przetłumaczone w 1632 roku z języka greckiego i hebrajskiego na język polski z uwspółcześnioną gramatyką i uaktualnionym słownictwem. Toruń: Fundacja Wrota Nadziei.
  • Cytaty oznaczone (KJV 1900) pochodzą z The Holy Bible: King James Version. (2009). (Electronic Edition of the 1900 Authorized Version). Bellingham, WA: Logos Research Systems, Inc.
  • Ewentualne odstępstwa od opublikowanego w UBG i KJV tekstu są niezamierzone i są jedynie wynikiem pomyłek podczas kopiowania lub redakcji tekstu w wersji elektronicznej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.