Kościół, czyli… (cz. 1)

„Kościół” to słowo, którego pierwotne, biblijne znaczenie zostało bardzo szybko — bo już w pierwszych wiekach po Chrystusie — zniekształcone, a jego prawdziwy sens został prawie zapomniany. Dziś większość ludzi mówiąc „kościół” ma na myśli albo budynek/świątynię albo hierarchiczną organizację składającą się przede wszystkim z księży i biskupów z papieżem na czele. Takie rozumienie kościoła nie ma niestety absolutnie nic wspólnego z jego oryginalnym znaczeniem.

Zacznijmy jednak od samego słowa „kościół”. Jego etymologia nie jest do końca pewna. Część językoznawców twierdzi, że pochodzi ono od greckiego kyrios (Pan), dalej kyriakos (Pański), poprzez średniogrecki kyriakon, i dalej:
– przez staroangielski cirice i średnioangielski chirche, które przekształciło się ostatecznie w angielskie church,
– przez starosaksoński — w niemieckie kirche,
– przez prasłowiański — m.in. w chorwackie czirkva, slawońskie cerkva, rosyjskie cerkow oraz polskie cerkiew (!).

Warto też wspomnieć, że już od 3 wieku po Chrystusie greckie kyriakon (Pański) funkcjonowało w języku jako rzeczownik oznaczający „dom Pański”, czyli świątynię, w której oddawano cześć Bogu. Sam cesarz Konstantyn kilka ufundowanych przez siebie „świątyń chrześcijańskich” nazwał kyriaka.

Skąd więc polskie słowo „kościół”, skoro greckie kyrios zmieniło się ostatecznie w „cerkiew”? Otóż słowo „kościół” około XI wieku zostało zapożyczone do polszczyzny ze staroczeskiego kostel, które z kolei pochodzi od staro-wysoko-niemieckiego kastel, a to – od łacińskiego castellum, oznaczającego miejsce obwarowane, twierdzę. Prawdopodobnie przyjęcie tej nazwy miało związek z tym, że budynki kultu były budowane w kompleksach zamkowych, a niekiedy same stanowiły warowne budowle. Świątynie te należały do wyznania rzymskokatolickiego i z czasem słowo „kościół” wyrugowało całkowicie z użycia dawniejsze słowo „cerkiew”, które stało się określeniem tylko świątyni grekokatolickiej. Interesujący cytat znajdziemy w słowniku Lindego, pod hasłem „KOŚCIOŁ”: „Słowo kościół tylko katolikom służyć może, bo oni w kościołach wiele umarłych ludzi kości chowają; ale że się już tak wkradło w ludzi, zgoła go odrzucić nie mogłem, chociaż ecclesiam lepiej wyraża zbór, od zebrania na jedno miejsce ludzi.”

Po tej krótkiej dygresji historyczno-etymologicznej sięgnijmy do tekstu biblijnego i wyjaśnijmy przy okazji, co oznacza wspomniane u Lindego słowo ecclesiam.

Słowo „kościół” jest odpowiednikiem greckiego rzeczownika ekklesija, pochodzącego z kolei od czasownika kaleo z dodanym przyimkiem ek. Podstawowe znaczenia kaleo to „wołać, zawołać, zwoływać, wzywać” lub też „nazywać / nadawać (imię)”. Słowo to znajdziemy w tekście Biblii 146 razy. W tym drugim znaczeniu mamy je np. w ewangeliach:

(Mt 1:21) I urodzi syna, któremu nadasz [gr. kaleseis] imię Jezus. On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów.

(Łk 6:46) Dlaczego więc mówicie [gr. kalejte, dosł.: nazywacie, wołacie] do mnie: Panie, Panie, a nie robicie tego, co mówię?

(J 1:42) I przyprowadził go do Jezusa. A Jezus spojrzał na niego i powiedział: Ty jesteś Szymon, syn Jonasza. Ty będziesz nazwany [gr. klethese] Kefas — co się tłumaczy: Piotr.

Natomiast w znaczeniu „zwoływać/wzywać”, słowo kaleo znajdziemy np. u Mateusza czy Łukasza:

(Mt 2:7) Wtedy Herod wezwał [gr. kalesas] potajemnie mędrców i dowiadywał się dokładnie o czas ukazania się gwiazdy.

Acts 4:18 A przywoławszy [gr. kalesantes] ich, nakazali, aby w ogóle nie mówili ani nie nauczali w imię Jezusa.

Jednak w tekście Biblii znacznie częściej tym, który „wzywa” i „zwołuje” jest sam Bóg:

(Mt 9:13) Idźcie więc i nauczcie się, co to znaczy: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary. Bo nie przyszedłem wzywać [gr. kalesaj] do pokuty sprawiedliwych, ale grzeszników.

(Rz 9:24) To znaczy nas, których powołał [gr. ekalesen], nie tylko z Żydów, ale i z pogan?

(1 Kor 1:9) Wierny jest Bóg, przez którego zostaliście powołani [gr. eklethete] do społeczności jego Syna, Jezusa Chrystusa, naszego Pana.

(1 P 2:6–10) 6 Dlatego mówi Pismo: Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany, drogocenny, a kto w niego wierzy, nie będzie zawstydzony. 7 Dla was więc, którzy wierzycie, jest on cenny, dla nieposłusznych zaś ten kamień, który odrzucili budujący, stał się kamieniem węgielnym; 8 Kamieniem potknięcia i skałą zgorszenia dla tych, którzy nie wierząc, potykają się o słowo, na co też są przeznaczeni. 9 Lecz wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał [gr. kalesantos] z ciemności do swej cudownej światłości; 10 Wy, którzy kiedyś nie byliście ludem, teraz jesteście ludem Bożym, wy, którzy kiedyś nie dostąpiliście miłosierdzia, teraz miłosierdzia dostąpiliście.

Z kolei grecki przyimek ek (eks), oznacza: oddzielenie, odłączenie lub pochodzenie; czas, od którego coś się zaczęło; przyczynę, powód, rację. Ponadto przyimek ten wyraża ruch z wnętrza (lub z najbliższego otoczenia) na zewnątrz; np. w Apokalipsie czytamy:

(Ap 18:4) I usłyszałem inny głos z nieba, który mówił: Wyjdźcie z [gr. eks] niej [Babilonu – red.], mój ludu, abyście nie byli uczestnikami jej grzechów i aby was nie dotknęły jej plagi.

Zatem można powiedzieć, że słowo ekklesija oznacza dosłownie „zwołanie/wywołanie na zewnątrz i oddzielenie”. W języku polskim rzeczownik ten możemy przetłumaczyć jako „zgromadzenie” lub „zebranie”. W niektórych przekładach Biblii, opracowanych przez protestantów, jest on przetłumaczony na „zbór”, co bardzo dobrze oddaje sens tego greckiego słowa (tak jest np. w Biblii Gdańskiej, czy w Bibli Warszawskiej).

Generalnie greckie ekklesija dotyczy jakiegokolwiek zgromadzenia ludzi zebranych w jakimś określonym celu: politycznym, ekonomicznym, religijnym, czy też w sprawie podjęcia wspólnej decyzji. Tak jest chociażby w Dziejach Apostolskich:

(Dz 19:24–41) 24 (…) pewien złotnik, imieniem Demetriusz, który wyrabiał ze srebra świątyńki Diany, (…) 25 Zebrał ich i innych, zajmujących się podobnym rzemiosłem, i powiedział: Mężowie, wiecie, że nasz dobrobyt płynie z tego rzemiosła. 26 Widzicie też i słyszycie, że ten Paweł (…) odwiódł wielu ludzi, mówiąc, że nie są bogami ci, którzy rękami ludzkimi są uczynieni. 27 Należy więc obawiać się (…) że świątynia wielkiej bogini Diany, czczonej w całej Azji i w całym świecie, zostanie poczytana za nic i zostanie zniszczony jej majestat. 28 Gdy to usłyszeli, ogarnął ich gniew i zaczęli krzyczeć: Wielka jest Diana Efeska! (…) 32 Tymczasem jedni krzyczeli tak, a drudzy inaczej. W zgromadzeniu [gr. ekklesija] bowiem zapanował zamęt (…) 35 Wtedy sekretarz miejski uspokoił tłum i powiedział: Mężowie efescy, kto z ludzi nie wie, że (…) 39 Jeśli zaś chodzi o coś innego, zostanie to rozpatrzone na prawomocnym zebraniu [gr. ekklesija]. (…) 41 Po tych słowach rozwiązał zebranie [gr. ekklesijan].

Jednak idea nowotestamentowego „zebrania” nie wywodzi się z grecko-rzymskich politycznych zgromadzeń, ale ma korzenie w Starym Testamencie, odnosi się bowiem do zgromadzenia ludu Bożego, tj. Izraela:

(Dz 7:37–38) 37 To jest ten Mojżesz, który powiedział synom Izraela: Proroka jak ja wzbudzi wam Pan, wasz Bóg, spośród waszych braci. Jego będziecie słuchać. 38 On to był w zgromadzeniu [gr. ekklesija] na pustyni z aniołem, który mówił do niego na górze Synaj i z naszymi ojcami. On przyjął żywe słowa Boże, aby nam je przekazać.

(Acts 7:38 KJV 1900) This is he, that was in the church in the wilderness with the angel which spake to him in the mount Sina (…)

Przez wieki to zgromadzenie Izraela powoli przekształciło się w żydowskie synagogi (zresztą gr. synagoge oznacza „zebranie”), czyli lokalne społeczności gromadzące się na wspólne słuchanie i rozważanie Słowa Bożego oraz na modlitwę. Niemniej jednak kościół (ekklesija) nie jest częścią synagogi, ani się z niej bezpośrednio nie wywodzi, ale jest nowym zgromadzeniem świętych, zwołanych tak spośród Żydów jak i pogan (tj. nie-Żydów), o którym Jezus powiedział:

(Mt 16:16–18) 16 Szymon Piotr odpowiedział: Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego. 17 Wtedy Jezus powiedział do niego: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jonasza, bo nie objawiły ci tego ciało i krew, ale mój Ojciec, który jest w niebie. 18 Ja ci też mówię, że ty jesteś Piotr, a na tej skale zbuduję mój kościół [gr. ekklesijan], a bramy piekła go nie przemogą.

W tym miejscu należy wspomnieć, że zacytowany wyżej werset 18, całkowicie wyrwany z kontekstu, jest przytaczany przez rzymskich katolików na poparcie tezy, że Piotr (a potem, jego kolejni następcy, czyli papieże) był skałą, na której Chrystus zbudował kościół (więcej o tym tutaj). O ile sam ten fragment może sprawiać trudności, to cały tekst Nowego Testamentu nie pozostawia wątpliwości co do tego, że taka interpretacja jest całkowicie błędna (więcej o interpretacji tekstu biblijnego znajdziesz tutaj) i pozbawiona podstaw, tak gramatycznych, jak i biblijnych.

Słowo „kościół” w ewangeliach spotkamy jeszcze tylko w jednym wersecie, także u Mateusza, gdzie również pada ono z ust Jezusa:

(Mt 18:15–17) 15 Jeśli twój brat zgrzeszy przeciwko tobie, idź, strofuj go sam na sam. Jeśli cię usłucha, pozyskałeś twego brata. 16 Jeśli zaś cię nie usłucha, weź ze sobą jeszcze jednego albo dwóch, aby na podstawie zeznania dwóch albo trzech świadków oparte było każde słowo. 17 Jeśli ich nie usłucha, powiedz kościołowi [gr. ekklesija]. A jeśli kościoła [gr. ekklesijas] nie usłucha, niech będzie dla ciebie jak poganin i celnik.

I na tym koniec.

W ewangeliach słowo „kościół” więcej się nie pojawia. Nawet Łukasz w ewangelii nie użył ani razu słowa ekklesija, pomimo tego, że w swojej drugiej księdze (tj. w Dziejach Apostolskich) użył go aż 24 razy. O ile ekklesija u Mateusza nie jest w zasadzie zdefiniowane, to jego użycie w Dziejach Apostolskich nie pozostawia wątpliwości co do jego znaczenia. Łukasz umieszcza je za każdym razem w kontekście jednoznacznie wskazującym, że chodzi o zgromadzenie ludzi:

(Dz 2:47) (…) A Pan dodawał kościołowi [gr. ekklesija]każdego dnia tych, którzy mieli być zbawieni.

(Dz 5:11) I wielki strach ogarnął cały kościół [gr. ekklesijan] i wszystkich, którzy to słyszeli.

(Dz 12:5) Strzeżono więc Piotra w więzieniu, a kościół [gr. ekklesijas] nieustannie modlił się za niego do Boga.

(Dz 14:27) A gdy tam przyszli i zebrali kościół [gr. ekklesijan], opowiedzieli, co Bóg przez nich uczynił i jak otworzył poganom drzwi wiary.

(Dz 15:40–41) 40 Paweł zaś wybrał sobie Sylasa i wyruszył, polecony przez braci łasce Boga. 41 I przechodził Syrię i Cylicję, umacniając kościoły [gr. ekklesijas].

(Dz 20:1728) 17 Z Miletu [Paweł – red.] posłał do Efezu, wzywając do siebie starszych [gr. presbyterus] kościoła [gr. ekklesijas]. 18 A gdy przybyli do niego, powiedział: (…) 28 Uważajcie na samych siebie i na całe stado, w którym was Duch Święty ustanowił biskupami [gr. episkopus], abyście paśli kościół Boga [gr. ekklesijan tu theu], który on nabył własną krwią.

Jak widzisz, poza dwoma wyjątkami, w cytowanych wcześniej wersetach z rozdziałów 7 i 19 Dziejów Apostolskich, słowo ekklesija w księgach spisanych przez Łukasza zawsze określa grupę ludzi, którzy uwierzyli w Chrystusa, przyjęli jego zastępczą ofiarę za swoje grzechy i zbierali się w Jego imię.

Oczywiście w kościele, o którym pisał Łukasz (a potem Paweł) byli również tzw. starsi/biskupi, ale to nie oni są nazywani przez Apostołów kościołem. Dlatego też np. współczesne określenie „stosunki państwo-kościół”, rozumiane jako relacje między rządem a biskupami (czy państwem Watykan), jest nieporozumieniem.

Zwracam też uwagę na wymowne określenie „kościół Boga” (gr. he ekklesija tu theu, oba rzeczowniki z rodzajnikiem określonym), które znajdziemy w tekście Nowego Testamentu 10 razy.* Kościół nie należy do wierzących, nie należy też do starszych, ani do nikogo innego na ziemi (!). Kościół należy do Boga, który zapłacił za niego własną krwią. Przy okazji — jeśli ktokolwiek ma wątpliwości, czy Jezus, który oddał życie na krzyżu i przelał własną krew za grzeszników, jest Bogiem, niech się nad tym wersetem dłużej zastanowi.

Dodam tylko, dla pełnego obrazu, że sformułowanie „kościoły Chrystusa” (gr. hai ekklesijaj tu christu; w liczbie pojedynczej ten zwrot nie występuje) pojawia się w Biblii tylko raz, w zakończeniu listu Pawła do Rzymian, i oznacza lokalne wspólnoty chrześcijan:

(Rz 16:16) (…) Pozdrawiają was kościoły Chrystusa.

* W pozostałych 9 wersetach, w listach Pawła (1 Kor 1:2; 10:32; 11:16,22; 15:9, 2 Kor 1:1, Ga 1:13, 1 Tes 2:14, 2 Tes 1:4) jest on nieprecyzyjnie przetłumaczony w UBG jako „kościół Boży”.
  • Ilustracja pochodzi z: The Illuminated Bible, containing the Old and New Testaments, translated out of the original tongues, and with the former translations diligently compared and revised . . . embellished with sixteen hundred historical engravings by J. A. Adams, more than fourteen hundred of which of which are from original designs by J. G. Chapman. New-York, Harper & Brothers, Publishers, 82 Cliff-Street, 1846.
  • Wszystkie cytaty (chyba, że zaznaczono inaczej) pochodzą z tzw. Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (2017). Pismo Święte. Stary i Nowy Testament, pilnie i wiernie przetłumaczone w 1632 roku z języka greckiego i hebrajskiego na język polski z uwspółcześnioną gramatyką i uaktualnionym słownictwem. Toruń: Fundacja Wrota Nadziei.
  • Cytaty oznaczone (KJV 1900) pochodzą z The Holy Bible: King James Version. (2009). (Electronic Edition of the 1900 Authorized Version). Bellingham, WA: Logos Research Systems, Inc.
  • Ewentualne odstępstwa od opublikowanego w UBG i KJV tekstu są niezamierzone i są jedynie wynikiem pomyłek podczas kopiowania lub redakcji tekstu w wersji elektronicznej.
część 2 tutaj

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.